Madryt Z Bliska okiem Piotra
Kiedy fotograf jedzie do Madrytu, nie wraca z magnesem na lodówkę.
Nasz kolega z Kolektywu i Stowarzyszenia Z Bliska, Piotr Kaczmarek, zamiast pocztówek, chorizo, oliwek i innych wakacyjnych klasyków przywiózł z Hiszpanii uważne spojrzenie, miejskie kadry i własną opowieść o miejscu.
Było słońce, był ruch, były ulice, place, światło i cały ten miejski teatr, który dzieje się bez zapowiedzi. Piotr robił to, co fotografowie robią najlepiej – chodził, patrzył, czekał i szukał momentów, które trwają krótko, ale zostają na długo.
Taki właśnie był ten wyjazd: trochę reporterski, trochę włóczęgowski, a bardzo fotograficzny.
Madryt? Obejrzany! A właściwie: Madryt Z Bliska.
